sobota, 11 czerwca 2011

Nowe świnki, czyli ekspresowa produkcja :)

Dziecię moje uwielbia swoje świnki, towarzyszą jej wszędzie w różnych przygodach.
Wiadomo, filc jest filcem i swoją żywotność ma. Mimo, że świnki sfatygowane - dalej ukochane.
Matka się zlitowała i na swoje nieszczęście powiedziała na głos przy dziecku:

" Przydałoby się zrobić nowe świnki i może samochód".

Ledwo to wypowiedziała, pożałowała. Dziecię szybko podchwyciło temat świnek i tak mama miała wyjęte dwa popołudnia i wieczory z życiorysu szyjąc owe świnki. Myślicie, że to było takie tam szycie dla przyjemności? Nic bardziej mylnego! ;) Wieczorami, było przyjemne, ale przez dzień pilnował mnie mały nadzorca ( żeby nie powiedzieć tyranik). Grzecznie ślęczała na krzesełku obok i pytała niewinnie kiedy skończę :)

Uff, udało się- mała zadowolona i mama szczęśliwa. Nagrodą dla mnie był uśmiech dziecka z samego rana, gdy ujrzała świnki. Najpierw  lekkie zdumienie na buzi, a potem euforia.

Słowa mówią same za siebie - moje dziecię powiedziało:

" Kocham Cię mamo! Kocham te świnki! Nikomu ich nie dam! Są fantastyczne! "

Zatem proszę Państwa oto szanowna rodzina różowych świnek i ich samochodzik :


piątek, 15 kwietnia 2011

wtorek, 22 marca 2011

Taki tam wisiorek

Mały przerywnik między lalami. Wisior, niestety kolory przekłamane bo światło wieczorne, postaram się podmienić na lepsze w najbliższym czasie.


niedziela, 13 marca 2011

Lala Dama

Chyba najbardziej ze wszystkich dotychczasowych lal jakie zrobiłam, podoba mi się. Oczarowała mnie podczas tworzenia i tak mi zostało.Lala dama, bo innego określenia na nią nie znajduję. A Wam jak się podoba?

Dama w kapeluszu wykonana z gotowych arkuszy filcu. Ubrana w prześliczną  sukienkę wykonaną z pasm wstążki zszytej ze sobą. Ozdobiona małymi białymi perełkami. Przepsana  białą wstążką. Włosy lalki wykonane z czesanki filcowanej na sucho. Dopełnieniem fryzury jest kapelutek przypinany szpilką.  Laka mierzy około 20 cm wysokości


piątek, 18 lutego 2011

Bordowa śmieszka

Jak na nią patrze od razu się uśmiecham. Może to kwestia tych włosów, sama już nie wiem :)



Lalusia wykonana z filcu, mierząca około 20 cm wysokości. Ubrana w ręcznie szytą bluzeczkę i spódniczkę, ozobioną nalepionymi perełkami. Przepasana żółto zieloną wstążką. Włosy wykonane z czesanki filcowanej na sucho.

piątek, 11 lutego 2011

Wiosenna laleczka

Ostatnio siedzę i dłubię... 
Oj całkiem sporo tego się nazbierało. Może jednak nie wszystko na raz. Jako przedsmak, 
lalka dama ubrana w zielono – pomarańczową sukienkę wykończoną frędzelkami. Włosy wykonane z czesanki filcowanej na sucho, zawiązane wstążką.  Sukieneczkę zdobią kwiatki wyszyte z koralików. Dopełnieniem jest naszyjnik z czerwono białych koralików. Lalka jest jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna.
 Mierzy około 20 cm.





A poza tym - mogłaby być już wiosna ! :)

piątek, 14 stycznia 2011

Serducho

Już dawno nic nie pisałam, nie znaczy to, że nic nie działam. A jakże powstaje to i owo. Dzisiaj dokończyłam poduchę serducho filcową :) Z krowami - a jak ;)




Ostatnio też  próbuje moich sił w sutaszu. Jeszcze to marnie idzie i do perfekcji daleko, ale wszystko przede mną. Ostatnie moje zmagania z tą techniką.